Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu
po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.
W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.
I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.
Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 1179 |
| Dodano: | 02-05-2012 |
| Dodał: | Grundi55 |
Lekarz rozmawia z pacjentem - nałogowym palaczem.
- Czy nie może się pan obejść bez papierosów? Czy sprawiają panu aż tak dużą przyjemność?
- Oczywiście. Ilekroć zapalę, to teściowa wychodzi z pokoju.
Do celi wchodzi nowy więzień.
Współwięzień pyta:
- Słuchaj, ile dostałeś?
- Piętnaście lat. Za pomoc medyczną.
- Jak to za pomoc medyczną?
- Teściowa miała krwotok z nosa, a ja jej założyłem opaskę uciskową na szyję
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 12725 |
| Dodano: | 17-12-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Autentyczne wypowiedzi z wykładów Happy
Wykład z ekonomii: "Proszę się nie sugerować statystyką, bo statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi". _ Uniwersytet Łódzki_
*****
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy a bydło tylko stoi i czeka. _ Uniwersytet M.C. Skłodowskiej_
*****
Ćwiczenia z logiki. Student pyta: Panie doktorze, skoro metoda "wprost" nie zawsze jest skuteczna, a metoda "nie wprost" zawsze, to po co stosować metodę "wprost".
Doktor: "Proszę pana, ale jeśli od przodu można nie zawsze, a od tyłu zawsze, to czy trzeba rezygnować z od przodu ?" _ Uniwersytet Wrocławski_
*****
Prawo administracyjne - egzamin Pytanie: Co oznacza skrót NIK?
Odpowiedź: NIK - to identyfikator użytkownika _ Uniwersytet w Białymstoku_
*****
Dr. X - Cura minora
Student : Przepraszam czyja kura?
_ Uniwersytet Warszawski_
*****
Na wykładzie: Proszę państwa, jaką formą własności jest grób?
student: Użytkowanie wiekuiste
_ Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji_
*****
Pytanie: Co to jest konkubinat ?
Odpowiedź studenta: Związek oparty wyłącznie na seksie.
_ Uniwersytet M.C.S. filia w Rzeszowie_
*****
Co to jest osoba prawna?
Studentka odpowiada - Ja będę osobą prawną jak skończę studia. _ Uniwersytet Mikołaja Kopernika_
*****
Administracja, studia zaoczne, cena za semestr 1800 zł. Studenci wchodzą do nowej auli bez stołów i krzeseł siadają karnie na podłodze i oczekują na wykład. Wchodzi wykładowca, uśmiechając się
mówi:
"O będziecie się mogli państwo poczuć jak w teatrze greckim". Na co pada odpowiedź z sali: "Niezupełnie, tam są bilety nieco tańsze". _ Uniwersytet Gdański_
*****
Ćwiczenia z prawa rzymskiego. Tematyka dotyczy zobowiązań. Pada pytanie: "Proszę podać definicję "zobowiązania"?" Student odpowiada: "Stosunek między dwiema osobami". _ Katolicki Uniwersytet Lubelski_
*****
Co oznacza pojęcie "common law" proszę Pani?
No więc "law" to "prawo", no a "common" - to znaczy "chodź tutaj". _ Katolicki Uniwersytet Lubelski_
*****
Pierwszy rok - wykład z historii prawa polskiego Profesor do studentki: "Co dla pani jest najważniejsze w miłości?" Studentka z uśmiechem: "Sex, panie profesorze!" Profesor z lekką dozą pogardy: "Proszę pani - sex, dla nas prawników, jest istotny tylko pod postacią gwałtu." _ Uniwersytet Warszawski_
*****
Koniec roku......
.......i moi drodzy życzę wam zdrowia..., ale przede wszystkim szczęścia..., no bo marynarze na KURSKU zdrowie mieli, ale szczęścia to im zabrakło. _ Uniwersytet Adama Mickiewicza_
*****
W mediacjach jest taki etap, który nazywa się "wentylacja strony"
- strony upuszczają wtedy swoim emocjom.
W jednej z relacji z mediacji mediator napisał: "strony wentylowały się co chwilę". _ Uniwersytet Jagielloński_
*****
Prawo cywilne, analiza jednego z artykułów KC, prowadzący pyta: Na czyją niekorzyść zawarta jest umowa? Na sali cisza...
- To może metodą testową: Krowa, kura czy ubezpieczyciel?
_ Uniwersytet M.C.S. filia w Rzeszowie_
*****
Profesor na wykładzie z prawa konstytucyjnego:
"No wiedzą Państwo - inaczej ta sprawa wygląda w naszym województwie pomorskim, a inaczej w bagienno-szuwarowym, to znaczy chciałem powiedzieć Warmińsko-Mazurskim". _ Uniwersytet Gdański_
*****
Wejście do UE nam się opłaci np. dlatego, że "zniknie" z rynku paprykarz szczeciński, po którym zdechł mój pies. _ Uniwersytet Mikołaja Kopernika_
*****
I panie prosiłbym bardzo żeby się skromnie na ten wyjazd do Zakładu Karnego ubrały, bo bym nie chciał, żeby tam osadzeni kraty poprzegryzali. _ Uniwersytet Jagielloński_
*****
Wykład z prawa cywilnego. Kim jest żona? "Żona to osoba obca, którą tolerujemy w domu". _ Uniwersytet Wrocławski_
*****
"...statystycznie co 20 minut dochodzi do gwałtu..." -wykładowca spojrzał na zegarek po czym dodał - "...no i właśnie ktoś ma to za sobą..." _ Uniwersytet M.C. Skłodowskiej_
*****
Opinia o nowym kampusie UJ: - to jest gdzieś tam gdzie diabeł mówi dobranoc, a gwałciciele grasują przed czternastą. _ Uniwersytet Jagielloński_
*****
To nie moja wina, że połowa studentów jest impregnowana intelektualnie. _ Uniwersytet Warszawski_
*****
"żeby można było odpowiadać z art.148 KK musi być ... TRUPEK" _ Uniwersytet Jagielloński_
*****
Jeżeli od zbioru studentów odejmiemy studentów słuchających, to otrzymamy te dwie panienki, które teraz beztrosko rozmawiają w drugim rzędzie. _ Uniwersytet Adama Mickiewicza_
*****
"jest wiele interesujących zawodów na "P" jak prawnik, praczka, prostytutka... " _ Uniwersytet Wrocławski_
*****
Jesteśmy prawnikami dlatego, że matematyki żeśmy nie znali.
_ Uniwersytet w Białymstoku_
*****
Na wykładzie ze wstępu do prawoznawstwa pani profesor o moralności
sędziów:
"Dawniej nie do pomyślenia było, żeby sędzia z sądu rodzinnego był rozwiedziony, a teraz większość to rozwodnicy i wystarczy im szybki numerek na dywanie!" _ Uniwersytet Mikołaja Kopernika_
*****
Studentka do asystenta podczas kolokwium z prawa handlowego: "Czy, jeśli zakreślę błędną odpowiedź, otrzymam ujemny punkt?"
Asystent: "Aż tak perwersyjny nie jestem..."
_ Uniwersytet w Białymstoku_
*****
Na wykładzie z historii PiP polskiego profesor (w przybliżeniu): "W średniowieczu mąż miał prawo karcenia żony. W XIV wieku zostało ono ograniczone. Nie mógł jej karcić nożem ani łańcuchem..." _Uniwersytet Gdański
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7234 |
| Dodano: | 13-04-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Stoi na korytarzy szkoly podstawowej dziewczynka pierwszej klasy
i pali papierosa. Podchodzi do nie wychowawczyni i mowi :
- Aniu ! Ty palisz ?!?
- Tak, - odpowiada rezolutna Ania - pale.
- I moze jeszcze pijesz ?
- A tak, pewnie ze pije.
- A od kiedy to tak ??
- A od pierwszego stosunku...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 9017 |
| Dodano: | 24-02-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- A to ch*j! Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA PO RAZ OSTATNI...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 8640 |
| Dodano: | 24-02-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Policjant po wypadku, do kierowcy auta, który walnął w drzewio i
siedzi nieruchomo jak posąg, ale żyje:
- No widzi pan! Jak to dobrze, że zapiął pan pasy! Siedzi sobie pan
tutaj nienaruszony, a pana żona - nie zapięła i teraz leży tam w
poharatana w krzakach z chujem w zębach...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7990 |
| Dodano: | 06-02-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Do lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego człowieka i biadolą:
- Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
- No cóż - wyrokuje lekarz - trzeba będzie go leczyć.
- Ale czym?
- Dziewczętami, papierosami, piwem...
--------------------------------------------------
Do seksuologa wchodzi fazet i mówi:
-Panie doktorze, ja bardzo kocham swoją żonę.
-Nie, nie, nie. To nie do mnie z tym. Idź pan do psychiatry.
-----------------------------------------------
Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi.
- Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
- Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 10662 |
| Dodano: | 03-12-2010 |
| Dodał: | Grundi55 |
nasz rodziny chłopek
Kiedy w rządzie :blink: X siądzie
Niczym Arab na wielbłądzie,
Cała zdziwi się Europa:
Kto do rządu wpuścił chłopa,
Który tak na chłopski rozum
Dawno winien spaść już z wozu?
Lecz niestety - on nie spada,
Tylko razem z PiSem włada
I by ulżyć swoim fochom,
Wnet uczyni Polskę wiochą
A Polaków burakami.
No to już osądźcie sami:
Czy naprawdę było warto
Mieć Rzeczpospolitą czwartą?
W miejsce X proszę wstawić nazwisko ostatnio rozsławionego polityka, który swoim zwyczajem nosi czerwono-biały krawat. Więcej tłumaczeń chyba nie potrzeba.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 11456 |
| Dodano: | 09-01-2010 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Posadził niedźwiedź w lesie poletko konopi. Kiedy już konopie
obrodziły,
postanowił je pilnować noc i dzień.
Wlazł na drzewo i czeka. Szedł sobie po lesie jeżyk....
- Oczom nie wierzę, uszom nie słyszę! - wykrzyknął uradowany gapiąc
się na dorodne konopie. Zerwał jedną, spróbował. posmakowało więc
zaczął zbierać bukiecik. Niedźwiedź nie zdzierżył. Zlazł z drzewa,
podszedł cichutko do jeżyka i walnął go łopatą przez łeb. Jeżyk upadł
ogłuszony. Po chwili otrzeźwiał, wstał, pokręcił głową z
niedowierzaniem:
- Co za konopie!!! Ale daje kopa!!!
I pobiegł do domu po kosę. Wraca szybko z kosą i dalej - tak szybko
jak może, zaczyna kosić niedźwiedzie poletko. Niedźwiedź zgłupiał. Ale
po chwili zlazł z drzewa i potraktował jeżyka łopatą. Ten zwalił się
na glebę, ale zaraz wstaje i kosi dalej. Niedźwiedź znowu go łopatą!
Jeżyk znowu poległ ale jeszcze szybciej się pozbierał i dalej kosi.
Znowu dostał łopatą, znowu szybko wstał i uśmiechnięty mruczy pod
wąsem:
- Nie spać! Nie spać, K***a! Kosimy, kosimy...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 1 |
| Wyświetleń: | 11570 |
| Dodano: | 28-12-2009 |
| Dodał: | anonim |
Była sobie para z 60-letnim stażem małżeńskim. Nie byli bogaci, ale dawali sobie radę, ostrożnie gospodarując pieniędzmi. Mieli po 85 lat, ale byli dobrego zdrowia, głównie dzięki żonie, która przez ostatnią dekadę kładła wielki nacisk na zdrowe jedzenie i ćwiczenia. Z pewnością żyliby jeszcze długo, jednak podczas podróży rozbił się ich samolot. Tak więc trafili do nieba. Stanęli przed niebiańskimi wrotami, a św. Piotr wprowadził ich do wewnątrz. Zabrał ich do pięknego dworku, umeblowanego w złoto i jedwabie, z pięknie wyposażoną kuchnią i wodospadem w głównej łazience. Zobaczyli służącą, wieszającą ich ulubione ubrania w szafie. Westchnęli oszołomieni, gdy Piotr powiedział:
- Witamy w niebie. To będzie teraz wasz dom. Staruszek zapytał Piotra, ile to wszystko będzie kosztować.
- Ależ, nic - odpowiedział Piotr - Pamiętajcie, to nagroda, którą otrzymujecie w niebie za wasze życie na ziemi.
Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe, wspanialsze niż jakiekolwiek na ziemi.
- A jakie tam są opłaty? - mruknął.
- To jest niebo - odpowiedział św. Piotr. - Tu możesz grać codziennie, za darmo.
Potem udali się do klubu i zobaczyli obficie zastawiony stół, z każdą kuchnią, jaką sobie można wymarzyć. Staruszek patrzył na owoce morza, steki, egzotyczne desery i przeróżne rodzaje napojów.
- Nawet nie pytaj - św. Piotr uprzedził staruszka. - To jest niebo, to wszystko jest za darmo dla was, cieszcie się.
Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę.
- Dobrze, a gdzie są niskotłuszczowe, niskocholesterolowe potrawy i bezkofeinowa kawa? - zapytał.
- To jest najlepsza część. - odpowiedział św. Piotr. - Możecie jeść i pić ile chcecie i nigdy nie będziecie grubi ani chorzy. To jest niebo!
Staruszek wciąż nie dowierzał.
- Żadnej gimnastyki, aby to zgubić? - zapytał
- Nie, chyba że chcecie - odpowiedział Piotr.
- Nie ma badania poziomu cukru ani ciśnienia krwi ani...
- Już nigdy. Wszystko co tu robicie ma wam sprawiać radość. Staruszek spojrzał na żonę i powiedział:
- Ty i te twoje pier****ne otrębowe płatki! A mogliśmy tu być już dziesięć lat temu!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 12449 |
| Dodano: | 10-12-2009 |
| Dodał: | Grundi55 |
Do celi wchodzi nowy więzień. Współwięzień pyta:
- Słuchaj, ile dostałeś?
- Piętnaście lat.
- A za co?
- Za pomoc medyczną...
- Jak to, za pomoc medyczną?
- No tak. Teściowa miała krwotok z nosa, a ja jej założyłem opaskę uciskową na szyję.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7874 |
| Dodano: | 17-11-2009 |
| Dodał: | Grundi55 |
Łysy stanął przed lustrem i mówi z dumą do swego odbicia:
- Świetnie się trzymam, sześćdziesiątka na karku i ani jednego siwego włosa na głowie.
Rozprawa w sądzie.
- Dlaczego strzelając do drzemiącego strażnika, użył oskarżony pistoletu z tłumikiem?
- Bo nie chciałem go obudzić proszę Wysokiego Sądu.
Facet do drugiego:
- Dlaczego hoduje Pan kury, dla pieniędzy???
- Nie - dla jaj!!!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7402 |
| Dodano: | 01-10-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
- Popatrz, jak ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie... Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
- No, ale dzielne chłopaki. Mimo wszystko się śmieją...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7517 |
| Dodano: | 20-09-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Nad brzegiem bagna mieszkała sobie żaba. Nieopodal bagna biegła szosa.
Szosę jedzie motocyklista, jak to oni - na motorze. Nagle wypadek! Motocyklista
koziołkując wpada razem z maszyną na środek bagniska. Motor tonie od razu.
Motocyklista trochę wolniej.
Krzyczy: - Ratunku! Ludzieee! Pomocy!
Żaba patrzy. Pomoc nie nadchodzi.
- Ratunkuuu ! A ty żaba nie gap się! Spier*j!! Ratunkuuu! No spier*j mówię!!
Pomoc nie nadchodzi. Motocyklista tonie.
Mija godzina. Wtem żaba:
- Ja tu k**a mieszkam!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 12985 |
| Dodano: | 25-08-2009 |
| Dodał: | Grundi55 |
Przychodzi córeczka do domu i chwali się mamie:
-Mamusiu, wszystkie dzieci umiały liczyć do 5-ciu, a ja do 10-ciu. Czy to dlatego, że jestem Blondynką??
-Tak córeczko. - odpowiada mama.
Przychodzi następnego dnia i mówi:
-Mamo, wszystkie dzieci umiały alfabet do "c" ,a ja do "e". Czy to dlatego, że jestem blondynką??
-Tak córeczko. - odpowiada mama.
Przychodzi w kolejny dzień zapłakana i mówi:
-Mamo, dzieci śmiały się, że mam duże piersi. Czy to dlatego, że jestem blondynką??
-Nie kochanie. To dlatego, że ty masz 14 lat, a one tylko 7.
Listonosz przechodzi na emeryturę.
Wszyscy z okolicznych domów postanowili, że będzie on po raz ostatni chodził od domu do domu i tym razem tylko odbierał prezenty za swoją
wieloletnią pracę.
Puka do pierwszych drzwi... dostaje wspaniałe wyposażenie wędkarskie... promienieje z radości.
Puka do drugich drzwi... otrzymuje bilet na Hawaje... cieszy sie nasz listonosz ogromnie.
Puka do trzecich drzwi... otwiera mu wspaniała blondynka... mrugając oczętami zaprasza go do swojego łoża i spełnia przez całą noc najskrytsze
marzenia sexualne listonosza.
Rano podaje mu do łóżka wspaniałe śniadanie. Listonosz jest wniebowzięty...
Gdy urocza blondynka nalewa mu do szklanki kawę, listonosz zauważa ukrytego pod szklaneczką dolara, zaciekawiony pyta:
- Noc była wspaniała, śniadanie też, ale dlaczego ten dolar?
Na to blondynka przewracając oczami:
- Wczoraj wieczorem zapytałam mojego męża, co mam Ci dać za Twoją wieloletnią służbę. Odpowiedział mi:
Pierdol go, daj mu dolara.
Śniadanie było moim pomysłem
Dlaczego blondynka lubi wychodzić na dwór w czasie burzy gdy się błyska? Bo myśli, że jej robią zdjęcia
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 11255 |
| Dodano: | 04-08-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Powodowana nagłą potrzebą fizjologiczną zakonnica wchodzi do baru. W barze panuje standardowy zgiełk, jednak co parę minut gaśnie światło i cała sala zaczyna wiwatować. Zakonnica podchodzi do baru i pyta gdzie może znaleźć toaletę.
- Tu po lewej, ale nie powinna siostra tam wchodzić.
- Czemu nie? - pyta zaskoczona zakonnica.
- bo w toalecie stoi posąg nagiego mężczyzny, przykrytego jedynie listkiem figowym.
- Nie szkodzi- odpowiada zakonnica- nie będę patrzeć w jego stronę.
Zakonnica idzie do toalety. Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy hałas. Jednak kiedy goście zauważają jej wejście, przerywają rozmowy i zaczynają bić brawo. Zakonnica zaskoczona, pyta barmana:
- Proszę pana, o co im chodzi, biją brawo, bo byłam w toalecie?
- Nie, biją brawo, bo została siostra jedną z nas - odpowiada barman.
- Nadal nie rozumiem - mówi wciąż zaskoczona.
- Widzi siostra, ilekroć ktoś uniesie listek na posągu to w barze gaśnie światło.
Polecamy:
hosting: